rękodzieło, zdjęcia, wrażenia różne
RSS
środa, 18 marca 2009
Marzę o wakacjach

 

Jest coraz lepiej !  Nauczyłam sie ładować zdjęcia, choć muszę popracować nad ich rozmiarem.

Jest nieżle i mogę się poklepać po ramieniu :)

Dzisiaj wieje jak w kieleckiem i żeby sobie dodać otuchy,  wygrzebałam wakacyjne wspomnienia.

Tęsknię za Bieszczadami. To najwspanialsze miejsce na świecie...oprócz mojego domu.

Jutro pewnie dotrze przesyłka z materiałami do decoupagu i będę szaleć !

 

 

To moja ulubiona krowa, bo jedyna, bieszczadzka i należy do mojej cioci.

Czuję się z nią emocjonalnie związana, bo jest lekiem na zimową zimność (uśś,zabrzmiało jak oczywista oczywistość).

20:08, kasieq1969
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 marca 2009
Wiosno, gdzie jesteś ?!

 

Takie widoki mamy z okna zimą.

Ten płotek w oddali to moje dzieło ( wierzba opałowa wpleciona w siatkę ogrodzeniową). Jestem z niego ogromnie dumna. To takie mocno wygłaskane ogrodzenie, bo z każdą witką miałam "bliskie spotkania":)

 

22:56, kasieq1969
Link Dodaj komentarz »
Ćwiczę wrzutki

 

 

 

 

 

 Ależ to fajowe, gdy uda mi się wrzucić zdjęcie samodzielnie. Tak niewiele,a cieszy :) 

Dzisiaj moje młodsze dziecię popełniło swoją pierwszą dachówkę z kamyczkami i sznurkiem. Wyszło super ! 

A niech zaraza się rozłazi po rodzinie. Może kiedyś dane mi bedzie otrzymać dachówkę w prezencie. Dlaczego inni mają mieć lepiej ode mnie? :))

 

 

17:42, kasieq1969
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 marca 2009
Ser duszkowo

 

Serduszka malowane emulsją akrylową, a na to farba do szkła. 

Nowe wieści z mojego blogowego pola walki:  zegarek nie chce chodzić "po polsku" , przestawił się na czas wiosenny i nawet Szefowa Aga do niego nie przemówiła. Póki co, proszę sobie go nie brać do serca:) ...hultaj, hulaka, chuligan, ladaco, wandal i odszczepieniec !

 

 

 

Poświąteczne niedojadki w obiektywie mojej córki. Czasem nawet nuda może być veną :)

Tą razą udało się nie budzić koleżanki A.

22:26, kasieq1969
Link Komentarze (1) »
Uffff...

 

Kiedy ja tak spokojnie bedę ładować te zdjęcia?  Agnieszka zostanie świętą za zasługi, a nie z łaski :)

 

To jest dachówka o nieco wiekszych rozmiarach niż poprzednie. Była poplamiona  tłuszczem i musałam ten defekt jakoś sprytnie ukryć. Zasypałam więc liśćmi... Zanim zdążyłam coś na niej napisać, nadarzyła się okazja, by ją"zasiać".

Klej "Magik" okazał się rewelacyjny, bo robi jeszcze za lakier.

 

21:50, kasieq1969
Link Dodaj komentarz »