rękodzieło, zdjęcia, wrażenia różne
RSS
wtorek, 17 listopada 2009
Arka Marka

"Arka Marka" stanowi schronienie dla męża i jego rodzonej żony, ich dzieci, psów i ostatnio nawet myszy. Z racji meldunku tych ostatnich, jesteśmy zmuszeni zaprosić do współpracy jeszcze jedno zwierzę futerkowe, ktorego zadaniem będzie degustacja tych ostatnich.

Żyjemu tu raczej zgodnie, spokojnie, choć nie bez wyzwań. Ostatnio np. zaprząta nam głowę dziecko naszego psa- Soni, która choć  leciwa, to jednak niezwykle płodna. I również tego roku obdarowała nasze skromne progi potomstwem. Nasz kielich przelewa się... Teraz szukamy godnych rodziców zastępczych.

 Jeżeli w tym momencie, Drogi Gościu, odczuwasz gorąco, bądz mrowienie w lewym oku, to oznacza, że prawdopodobnie jesteś najlepszym kandydatem na rodzica.  Czy odczuwasz któryś z tych objawów? 

Wkrótce zamieszczę fotosy maleństwa. Czekam tylko na odpowiednią aurę, żeby maly wyszedł korzystnie :))

Póki co zdjęcia Arki :

 

 

Ten płot ja żem uczyniła :)

Tę huśtawkę zaś mój mąż. Zaletą niezaprzeczalną jest to, że każdy się w niej zmieści. A to czarne, właśnie niedawno powiło dziecię, któremu szukamy domu.

Zapiecek, na którym grzejemy zmarznięte odwłoki :)

Kominek "robi" w zimie za telewizor.

16:39, kasieq1969
Link Komentarze (7) »