rękodzieło, zdjęcia, wrażenia różne
Blog > Komentarze do wpisu
Arka Marka

"Arka Marka" stanowi schronienie dla męża i jego rodzonej żony, ich dzieci, psów i ostatnio nawet myszy. Z racji meldunku tych ostatnich, jesteśmy zmuszeni zaprosić do współpracy jeszcze jedno zwierzę futerkowe, ktorego zadaniem będzie degustacja tych ostatnich.

Żyjemu tu raczej zgodnie, spokojnie, choć nie bez wyzwań. Ostatnio np. zaprząta nam głowę dziecko naszego psa- Soni, która choć  leciwa, to jednak niezwykle płodna. I również tego roku obdarowała nasze skromne progi potomstwem. Nasz kielich przelewa się... Teraz szukamy godnych rodziców zastępczych.

 Jeżeli w tym momencie, Drogi Gościu, odczuwasz gorąco, bądz mrowienie w lewym oku, to oznacza, że prawdopodobnie jesteś najlepszym kandydatem na rodzica.  Czy odczuwasz któryś z tych objawów? 

Wkrótce zamieszczę fotosy maleństwa. Czekam tylko na odpowiednią aurę, żeby maly wyszedł korzystnie :))

Póki co zdjęcia Arki :

 

 

Ten płot ja żem uczyniła :)

Tę huśtawkę zaś mój mąż. Zaletą niezaprzeczalną jest to, że każdy się w niej zmieści. A to czarne, właśnie niedawno powiło dziecię, któremu szukamy domu.

Zapiecek, na którym grzejemy zmarznięte odwłoki :)

Kominek "robi" w zimie za telewizor.

wtorek, 17 listopada 2009, kasieq1969

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka

    No i się narobiło! Muszę, nie muszę się przenieść na bloggera. Ponoć tam jest łatwiej ...ponoć... Póki co nie jest łatwiej, a chociażby z tego powodu, że nie po

  • Pamiętam, pamiętam.

    Aga znowu mnie wkopała! Ta kobieta niezmordowanie czuwa nad moim rozwojem komputerowym. Tym razem kazała mi przeorać pamięć komputera i wydłubać najstarsze zdję

  • Rzecz o mężu rodzonym.

    Proszę Wycieczki ! Dziś odbędziemy lekcję poglądową na temat szyszkarstwa "czubkowego" w lubuskiem. Proszę nie mylić tej bardzo niebezpiecznej pracy z jesiennym

Komentarze
2009/12/01 12:27:27
Kasiek,Cię wrobiłam zajrzyj do mnie na stronkę i odbierz sobie:)))
-
barbaratoja
2009/12/01 14:11:36
Do dzisiaj mnie tu jeszcze nie było.
Tak się zaczytałam,że wstawiłam komentarz pod postem o powidłach i śliwkach ;-)
-
2009/12/01 14:16:06
jaka piekna ta chatka ,tak blogo i spokojnie wyglada :)tyko chyba teren bardzo pisaczysty??? wiec do uprawy kwiatowej i innych roslinek to chyba nie bardzo sie nadaje,ale nic to za to szyszek masz pod dostatkiem :)

blogniedzielny.blogspot.com
-
2009/12/01 20:43:50
o tak, teren straszliwy na kwietniki, a i ogrodniczka ze mnie marna. To drugie chyba stanowi glowny powód owego "bezkwiecia okolodomowego" :) szyszek zaś całe wagony...może kiedyś wymyślę jak na nich zarobić kokosy :))
-
2009/12/02 17:18:06
Kasiek,dziś pokazałam zdjęcia Twojej "chaty" i Twoje wytwory mojej mamie i oniemiała kobieta:)))) co ja teraz zrobię, nie wiem kiedy biedaczka się otrząśnie bo wciąż powtarzała,że rzeczywiście talentu za grosz:)))))))))a nie mówiłam,że nie sztuka jeździc na kursy tylko talent w łapkach wystarczy?
-
2009/12/02 22:23:50
Agunia, no mam speeda na nastepny rok radosnej tworczosci, po tych wszystkich pochwalach. Czuwaj, Siostro, zeby mi nie odwaliło :)) dzieki ,dzieki Panie Grochu...
-
2009/12/28 21:49:56
Oj, chata całkowicie wypasista. Gratulacje :)

cecylki.blogspot.com/